BAL KARNAWAŁOWY 2015

To moja pierwsza impreza karnawałowa od stu lat!  Pierwsza po tak długiej przerwie. Zabawa wyborowa w towarzystwie małego księcia, który skradł moje serce. Kocha je mocno, bezgranicznie (z wzajemnością).

DSC_2153 DSC_2154 DSC_2151 DSC_2111 DSC_2104 DSC_2101

Na wspomnienie o Balu Karnawałowym sprzed lat, do głowy przychodzi mi wielkie oczekiwanie, ekscytacja, wybór stroju oraz staranne przygotowanie go od podstaw przez mamę. Moja hity karnawałowe (ubiorowe) to Makowa Panienka i Śnieżynka. Lekkie zwiewne, dziewczęce kreacje. Na balu nigdy nie byłam księżniczką. Długie, plątające się szaty nie były dla mnie. Ponad wszystko ceniłam sobie zwiewną lekkość krótkich spódniczek, które zapewniały mi komfort taneczny’ do białego rana.

DSC_2163 DSC_2166 DSC_2174 DSC_2184 DSC_2194 DSC_2206 DSC_2209 DSC_2210 DSC_2216 DSC_2220

Makowa Panienka była hitem absolutnym. Pamiętam, że zapewniła mi miejsce na podium wśród najpiękniejszych strojów na balu (nie pamiętam które – to mało istotne). Ważne, że tego dnia byłam dumna niesłychanie. Szczęśliwa i wdzięczna mamie, która po nocy szyła dla mnie tą niewątpliwie piękną, dziewczęcą kreację.

DSC_2229 DSC_2233 DSC_2236 DSC_2239

Makowa panienka, przyniosła mi miejsce na podium, wśród najbardziej odjechanych strojów karnawałowych. Z jej udziałem udało mi się również zdobyć pierwsze miejsce w konkurencji zakręconej niczym hula-hop. Czyli kto dłużej wytrzyma, kręcąc. Dałam radę!

DSC_2308 DSC_2310

Bale karnawałowe to dyskretne bieganie za Zorrem, kowbojem, bądź innym przystojnym nieznajomym. Pierwsze nieśmiałe zaloty, małe / wielkie miłości i nieprzespane noce.  DSC_2325 DSC_2354 DSC_2372 DSC_2392 DSC_2414 DSC_2440 DSC_2442 DSC_2445 DSC_2471

Bal karnawałowy w odczuciu mojego dziecka to bezustanne, hipnotyczne wręcz doglądanie kapeli biorącej udział w wydarzeniu. To skrępowane gesty, spojrzenia, kurczowe trzymanie mamy za nogę. Po przełamaniu pierwszych lodów to skromne i romantyczne zaloty jak na prawdziwego dżentelmena przystało, przeradzające się w tańce hulańce do białego rana. To radość sama w sobie. To pełnia szczęścia, absolutna euforia i najszczersza w świecie radość. Co widać na obrazku. Oby więcej takich bali!

DSC_2502 DSC_2545 DSC_2573

4 Comments
  • Monika
    Luty 19, 2015

    piękna zabawa! to wszytsko ciągle przede mną :))

    • Cacynka
      Luty 21, 2015

      Niezapomniane wrażenia gwarantowane, zapewniam :)

  • Joanna
    Luty 20, 2015

    Cacynko, skąd sukienka, którą miałaś na sobie w tym dniu? Pozdrawiam :)

    • Cacynka
      Luty 21, 2015

      Asieńko, to sukienka marki George. Wyszperana w ciuszku. Kosztowała 29 zł, jakościowo jest genialna :)

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress