BEZ TRZYMANKI

By 1 No tags Permalink 3

 Wiosną w praktyce najlepiej sprawdza się ogród Babci Agatki i Dziadzia Grzegorza (oczywiście jest jeszcze Prababcia Roma –  bo to prawdziwy dom wielopokoleniowy).

Statystycznie rzecz ujmując… każdy, ale to każdy spacer ostatecznie prowadzi nas do urokliwego i pełnego niespodzianek, zakątka na Słowackiego.

I tym razem było podobnie.

DSC_4916

Niecne plany, spędzenia kilku romantycznych chwil, a przede wszystkim spaceru wzdłuż malowniczego akwenu wodnego, znajdującego się nieopodal naszego mieszkania, zeszły na dalszy plan. Wycieczka rowerowa, a raczej przeszkolenie z zakresu poruszania się po chodniku (bądź ślepej uliczce w pobliżu naszego bloku), zakończyły się maksymalnie 3 minutowym slalomem wokół nas samych.

DSC_4921 DSC_4922 DSC_4936Następnie do wszystkiego doszedł standardowy konflikt z kaskiem – bo niewygodny. Maluchowi w głowę gorąco i ogólnie każdego może dopaść przemęczenie.  Jak mawia Karol :”możesz mi pomóc mamusiu, tatusiu…? bo ciężko mi wychodzi”.

Pojeżdżone.

Czas na wizytę w ogródku.

Po drodze zawsze obowiązkowo zaliczamy kolejne przysklepowe wiatraki (klimatyzacje).

Znamy każdy, ale to absolutnie każdy punkt wyposażony w wiatraki.

Wiemy również, które działają, a które jakby nieco mniej.

Karol to takie małe Google Maps, okolicznej klimatyzacji.

DSC_4946

Panowie spacerują, Panie odpoczywają.

Nareszcie mamy Słońce!

DSC_4960

Zabawa w chowanego.

DSC_4968

I jeszcze odrobina Słońca, na zapas!DSC_4973 DSC_4991

A teraz prosto do dziadków, albo slalomem. Jak komu wygodniej.

DSC_5014

Jesteśmy!

DSC_5018 DSC_5019 DSC_5029 DSC_5052

Wiosna jest wszędzie. Uwielbiam stokrotki!

DSC_5058 DSC_5062

Czas coś przekopać. Tylko co… Wyjdzie w praniu!

DSC_5065

1 Comment
  • daywithcoffee
    Kwiecień 16, 2015

    piękne kwiaty w ogrodzie, a rower małego przesłodki <3

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress