Park miejski imienia Jacka Kuronia w Sosnowcu

Nasze weekendowe wyprawy opierają się głównie o atrakcje regionu małopolski. Tym razem delikatnie zboczyliśmy i wylądowaliśmy na Śląsku.  Było warto!

Park imienia Jacka Kuronia i mini zoo w Sosnowcu (Kazimierz Górniczy). 

Park, położony we wschodniej części Sosnowca, w dzielnicy Kazimierz Górniczy, to swego rodzaju dar górników Kopalni Węgla Kamiennego „Kazimierz-Juliusz” dla mieszkańców miasta i okolic. Pracownicy kopalni wytyczali ścieżki, budowali mostki, ustawiali ławki. Urządzono tu miejsca zabaw z huśtawkami i zjeżdżalniami. Urokliwe ścieżki wśród malowniczych drzewostanów parku zachęcają do spacerów oraz przejażdżek rowerowych. Można też posiedzieć w tutejszej kawiarni. Położony na terenie parku miniogród zoologiczny stanowi wielką atrakcję, przede wszystkim dla najmłodszych, którym wielką frajdę sprawia dokarmianie zwierząt – niekoniecznie mile widziane w innych ogrodach zoologicznych. W tutejszym minizoo na dużych wybiegach żyją sarny, daniele, kangury, osły, lamy, strusie emu, a także piękne i dumne pawie, pozujące chętnie do zdjęć.  Stosunkowo niedawno na terenie parku powstał Skate Park oraz trasy rolkowe i rowerowe. Niezwykle malowniczym miejscem jest staw „Leśna” oraz tereny wokół jego brzegów. Jest to bardziej „dzika” część tutejszego parku.

W wesołej wycieczce do Parku towarzyszyła niezastąpiona babcia Karola (jedna z dwóch – moja mama). Obie kochamy i cenimy nad życie.  Pomoc babci bezcenna.

1 2 3 4

Karol spokojnie przespał całą trasę do Sosnowca (50min). Na miejscu, na dzień dobry powitały go stragany z balonami i wiatrakami! Istne szaleństwo, ogrom spacerowiczów. Rodzinki z dziećmi, zakochane pary, psy spacerujące z właścicielami, a nawet konie!

5 6

Główną atrakcją zwiedzania dla niespełna dwulatka okazały się niezmiennie: kamienie, staw i kaczki w nim pływające, wiatraki, jeszcze raz kamienie, balony i kamienie.

7 8

Oczywiście nie mogło zabraknąć miejsca na szalone zabawy z ukochanym tatusiem i babcią . Zwierzęta w mini zoo były ciekawa, ale nie koniecznie wystarczająco interesujące dla malca pokroju naszego Karola. Zaczynam się zastanawiać czy wypad z 21 miesięcznym dzieckiem do zoo ma sens. Może lepiej wstrzymać się i zaliczyć zoo w przyszłym roku. Chyba tak będzie najsensowniej.

10 11

Zwierzęta w mini zoo poczęstowaliśmy świeżą marchewką, przywiezioną ze sobą z domu.

12 13 14

Na ławeczce w parku skosztowaliśmy ciasta domowej roboty (babci Agatki), złapaliśmy oddech, lekkie przemęczenie orzeźwiliśmy chłodnym napojem, by następnie ruszyć spokojnie w kierunku parkingu samochodowego. Czas do domu. Było cudownie, jeszcze tu powrócimy nie jeden raz.

15

Wbrew wszystkiemu, Sosnowiec łączy!

źródło:  http://www.czasatrakcji.pl
4 Comments
  • Queeeniak
    Kwiecień 3, 2014

    wygląda zupełnie jak sosina 😀

    • Cacynka
      Kwiecień 3, 2014

      podobne klimaty i region ten sam :)

  • Milowe Wzgórze
    Kwiecień 7, 2014

    ale pieknie się u Was zrobiło.. w blogrollu miałam stary adres.. fajnie tu Kochana.. fotki mistrzowskie..

    • Cacynka
      Kwiecień 10, 2014

      Stęskniliśmy się za Wami! <3 Miło, że zaglądacie :) Witamy ponownie :*

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress