PRIMEPHOTO, światła miast

Ostatnio odnoszę wrażenie, że dzień za dniem zbyt szybko przemija. Poniedziałek, Niedziela i tak w kółko. Nadmiar obowiązków, przytłacza i przerasta każdego osobnika rasy ludzkiej. Najwyższa pora wrzucić na luz i w wygodnej kanapie na kilka minut rozprostować skrzydła. Pomyśleć, przystopować, złapać oddech, zaparzyć gorącą herbatę, w głowie wszystko poukładać na nowo.  Plany, marzenia, kontra nieustanna walka z wiatrakami. Na co to wszystko?

1264611_10151906049120708_312367320_o cacynka81 cacynka14 cacynka7a

Odrywam się od codzienności. Porywam chłopaków moich gdzieś daleko, a jednak zupełnie blisko. Udajemy się w miejsce, naszemu sercu tak bliskie. Cofamy się o kilka ładnych lat wstecz. Słyszę muzykę z głośników, mikrofony w głowie (hip-hop). Luźny styl, zero zmartwień, szara ulica, kolorowych świateł nocą blask. Długie wieczorne rozmowy, aż do świtu. Przyszłość w zasięgu ręki, zero zmartwień, zero stresu, czas na wszystko.

cacynka5 cacynka3

cacynka15

cacynka16
cacynka6

2 Comments

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress