GIGANTYCZNE BAŃKI MYDLANE

Ostatnio nic nie wychodzi nam programowo. Wszystkie starannie zaplanowane kilka tygodni wstecz działania, odchodzą na dalszy plan. Nawet podręczny kalendarz torebkowy Pawlikowskiej nie pomaga, gdy w grę wchodzi skleroza wieku średniego i kompletne pomieszanie z poplątaniem.

Ekstremalne rozkojarzenie kojarzone z syndromem wczesnej trzydziestki, a może po prostu zwyczajne ludzkie przepracowanie?

Pomimo mylenia dat, dni tygodnia czy pojawiania się na Eventach przed lub po fakcie.

Kraków – We Love You!

Bezgranicznie.

Karol C. – Pogromca krakowskich gołębi.

DSC_7647

Kuzyn pierwsza klasa.

DSC_7673 DSC_7617 DSC_7686

Obowiązkowe odwiedziny gitarowego guru – Imad Fares we własnej osobie.

DSC_7688

Taki tata jak mój – to do tańca i do różańca. Jak tu nie kochać!

DSC_7702

Największa krakowska atrakcja. Fotografowie / dzieciaki – have fun!

DSC_7796 DSC_7808 DSC_7817

Maskotki tematyczne – moja wielka życiowa zajawka. Zawsze reaguje na nie wielkim ŁAŁ!

Uwielbiam ponad wszystko!

DSC_7821 DSC_7822

Przed potopowe przygotowania do smoczego widowiska nad Wisłą. Deszcz, solidnie dał nam popalić. Odpuściliśmy. Nadrobimy za rok.

DSC_7831

A bańki, chyba nigdy nam się nie znudzą!

No Comments Yet.

Dodaj komentarz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress